Assassin's Creed Unity od dnia premiery było źle oceniane przez recenzentów i samych graczy. Z tego powodu ( jak i również braku budżetu w listopadowej lawinie tytułów ) postanowiłem ograć ten tytuł nieco później. Zakupiłem go tuż przed przerwą świąteczną i miałem trochę czasu na przejście całej gry. Ten post chciałbym poświęcić trybowi singleplayer, bo tryb kooperacji zasługuje na osobne potraktowanie. Grę testowałem na
konsoli PlayStation 4.
Pierwsza rzecz jaką się zajmę to grafika. Sama oprawa wizualna jest dość ładna ( moim skromnym zdaniem ) i w dużym stopniu pokazuje moc obecnej generacji. Wszystkie tekstury wyglądają bardzo wyraziście i są dobrze wygładzone. Gracze konsolowi mogą spodziewać się rozdzielczości 900p i 30fps ( o płynności napiszę w następnej części ). Gracze PC mają dostęp do 1080p. Pomimo hejtu ze strony recenzentów to według mnie ta oprawa wizualna zasługuje na solidne 2/10! Żartuję, moja ocena grafiki oscyluje w granicach 8,5/10, a to przez małe niedoróbki np. słaba szczegółowość maski ( dodatek do ubioru ) i dziwna niska rozdzielczość niektórych obiektów kiedy spojrzymy na nie z bliska. Tak czy tak brawa dla Ubisoftu za stworzenie ładnej wizualnie gry.Kolejny aspekt to oprawa audio. Tutaj jak zawsze muzyka trzyma w napięciu. Nie są to klimaty Black Flag, ale dobór utworów pasuje do nastroju intryg i spisków. Myślę że 9,5/10 to dobra ocena.
Następne czym się zajmiemy to grywalność gry. Jeżeli ktoś grał w poprzednie części to odnajdzie się bez problemu. Nowi gracze znajdą tu dobry poligon treningowy i mogą poćwiczyć sterowanie kontrolerem. Sam poziom trudności jest dość wysoki, a walka została przebudowana. Czasem zamiast walczyć z hordą przeciwników lepiej puścić bombę dymną i uciec. Wspinaczka nie uległa dużej zmianie a jedynie małemu liftingowi co myślę wyszło na dobre tej grze.
Koniec dobrych informacji, czas na to przez co gra okryła się zła sławą. Optymalizacja - gra na PC staje się niegrywalna nawet na dobrym sprzęcie, zupełnie jak GTA IV. Na konsoli jest trochę lepiej, tytuł o dziwo najpłynniej działa na sprzęcie od Microsoftu. W sieci znajdziemy wiele filmików porównujących te dwie platformy. Błędy - ja osobiście miałem problem z odpaleniem pewnej misji bo nie były dostępne serwery PSN. Nie mogłem włączyć wspomnienia i posunąć się dalej w fabule przez ostatni tydzień!
Na sam koniec zostawiam sprawę, która osłodzi ten kielich goryczy i da nadzieję dla wszystkich, którzy jeszcze nie włożyli płyty do napędu. Jest to fabuła. Ta dzięki osadzeniu świata gry w przepięknej i zarazem przepełnionej intrygami i spiskami Francji w czasie rewolucji zyskuje bardzo wiele. Nasz główny bohater Arno traci ojca i zostaje przyjęty w szeregi Asasynów. Niestety jego wielka miłość Elise jest Templariuszem i oskarża naszego protagonistę o zabójstwo jej ojca ( który przygarnął Arno). Sama historia jest oparta na motywie zemsty jak większość gier z serii Assassin's Creed. Nie zapomnijmy o tym że Ubi ma w planach jeszcze co najmniej 2 fabularne DLC a jedno z nich Dead Kings ma być darmowe w rekompensacie za błędy w grze. Całościowa ocena Freaky Playera to.... Uwaga.... 7/10. Ocena ta jest tak wysoka za względu na dobrą fabułę. Myślę że dla poznania tej niesamowitej historii i powiększenia swojej wiedzy przed np. kartkówką z rewolucji francuskiej. Dzięki bazy danych Animusa jesteśmy w stanie dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy i nawet poczytać gazety z tamtego okresu. Tytuł jest warty ogrania!
Keep Playing!!!
~~Freaky Player Daniel
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz